Liga: pięć domowych i pięć wyjazdowych spotkań, najmłodsi kończą rundę jesienną

Runda jesienna na ostatniej prostej! Przed większością naszych drużyn pozostały już tylko trzy mecze wieńczące pierwszy etap rozgrywek, a wyjątkiem są tutaj juniorzy starsi U18, którzy mają przed sobą jeszcze cztery spotkania, trampkarze U15, którzy ostatni mecz rozegrają za tydzień oraz nasi najmłodsi - drużyna U10 rundę jesienną zakończy w najbliższy wtorek. 

Co przed nami w kolejnych? Cztery pojedynki w sobotę, ta sama liczba spotkań w niedzielę oraz tradycyjne poniedziałkowe i wtorkowe mecze najmłodszych.

Na własnym terenie podejmiemy drużyny GKS-u Katowice (U14), Chrobrego Głogów (CLJ U17), ROW-u Rybnik (U15), CKS-u Piast Cieszyn (U17) oraz Stadionu Chorzów (U13 IV).
Na wyjeździe zmierzymy się z kolei z UKS-em Szopienice (U12), Rozwojem Katowice (U13 III), Stadionem Chorzów (U11), UKS-em Ruch Chorzów (U10) oraz Śląskiem Wrocław (CLJ U18). Z tego spotkania zostanie przeprowadzona bezpośrednia transmisja, którą można śledzić na kanale Łączy nas Piłka .

U10/2010: ''Wyszliśmy na boisko zdeterminowani'' - przegrana z Gieksą

IV KATOWICKA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH 

 RUCH CHORZÓW - GKS GIEKSA KATOWICE 1:8

Trener Robert Krajcer:  Wynik nie obrazuje naszej gry, ponieważ szczególnie w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. Trafienie samobójcze oraz rykoszet sprawiły, że straciliśmy przypadkowe bramki. W drugiej połowie wyszliśmy na boisko zdeterminowani, chcieliśmy odrobić straty, więc zagraliśmy wysokim pressingiem. GKS ograniczał się do tego, aby posyłać długie piłki do przodu, dzięki czemu stwarzał sobie dogodne sytuacje ku temu, aby podwyższać wynik. 

Poprawiono: środa, 31, październik 2018 09:18

Odsłony: 397

Czytaj więcej: U10/2010: ''Wyszliśmy na boisko zdeterminowani'' - przegrana z Gieksą

U10/2010: ''Nie udało się nam doprowadzić do remisu'' - przegrana w Rudzie Śląskiej po słabym meczu

IV KATOWICKA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH 

 SRS GWIAZDA RUDA ŚL. - RUCH CHORZÓW 5:4 

Trener Robert Krajcer:  Najsłabszy mecz jaki do tej pory zagraliśmy. Nie weszliśmy w tempo gry, nie stwarzaliśmy sytuacji podbramkowych. Przeciwnik lepiej rozgrywał piłkę, a my popełnialiśmy błąd za błędem. Nie potrafiliśmy nawet wykonać prostego podania. Sytuacja odmieniła się dopiero na siedem minut przed końcem spotkania. Przejęliśmy inicjatywę, stworzyliśmy kilka sytuacji, i mogliśmy zdobyć kilka bramek, ale niestety nie udało się nam nawet doprowadzić do remisu. Być może pogoda miała dziś na nas wpływ, ciężko stwierdzić co spowodowało, że zagraliśmy tak słabo. 

U10/2010: ''Mieliśmy zdecydowanie lepszą skuteczność'' - wielkie strzelanie w meczu LKS-em Orzeł

IV KATOWICKA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH 

 RUCH CHORZÓW - LKS ORZEŁ MOKRE  14:5

Trener Robert Krajcer:  Kolejny dobry mecz w naszym wykonaniu, nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na konstruowanie akcji i tak naprawdę jedynie przez pierwsze pięć minut Orzeł dochodził do głosu, później mecz był już pod całkowitą naszą kontrolą i pod nasze dyktando. Praktycznie każdy z zawodników miał dzisiaj po kilka okazji bramkowych, a jak pokazuje wynik, w tym spotkaniu mieliśmy zdecydowanie lepszą skuteczność. Cieszy fakt, że chłopcy z rocznika 2010 grają coraz lepiej i również zdobywają gole. 

U10/2010: ''To nie był nasz dzień na zdobywanie bramek'' - wygrana z wiceliderem w Mikołowie

IV KATOWICKA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH 

AKS MIKOŁÓW - RUCH CHORZÓW  2:5

Trener Robert Krajcer:  Kolejne zwycięstwo naszej drużyny przyszło stosunkowo łatwo. Przeciwnik nie stawił dużego oporu i na palcach jednej ręki można policzyć sytuacje, kiedy znalazł się pod naszą bramką. My z kolei zagraliśmy chyba najlepsze z dotychczasowych spotkań  tej rundzie. Od początku byliśmy zdeterminowani, przeważaliśmy i z każdą minutą wyglądaliśmy lepiej.

U10/2010: ''Zbyt wiele gry indywidualnej, za mało drużynowej'' - młodsi ulegają rudzianom

IV KATOWICKA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - SMS RUDA ŚLĄSKA 3:10  

Trener Robert Krajcer:  Był to trudny mecz. Przeciwnik przyjechał najlepszą swoją ekipą, a u nas grali zawodnicy rok młodsi i ta różnica była na boisku widoczna. Pomimo wszystko staraliśmy się grać swoje, stworzyliśmy kilka sytuacji, z których udało się nam zdobyć trzy bramki. W dalszym ciągu naszą najsłabszą stroną jest obrona - odbiło się to na tym, że straciliśmy dzisiaj tak dużo bramek. Przegrywaliśmy pojedynki jeden na jeden, ale przede wszystkim za wiele było gry indywidualnej, a za mało drużynowej.