"Wszyscy gramy dla Ruchu" - spotkanie z Prezydentem Andrzejem Kotalą

W Zespole Szkół Sportowych nr 2 im. Gerarda Cieślika w Chorzowie odbyło się spotkanie poświęcone problematyce piłkarskiego szkolenia dzieci i młodzieży.

W spotkaniu uczestniczyły władze szkoły, Akademii Piłkarskiej Ruchu Chorzów, UKS Ruch Chorzów, trenerzy, a także Prezydent Miasta Chorzów Andrzej Kotala. Na wstępie przedstawiony został obecny stan Akademii i UKS-u, ich osiągnięcia oraz najbliższe plany. Najwięcej czasu poświęcono jednak na omówienie problemów, z jakimi borykają się obie szkółki. Dotyczą one głównie kwestii infrastrukturalnych.

 – Szkolimy kilkaset dzieci, ale przychodzi nam to coraz trudniej, głównie z powodu braku miejsca. Normą stało się, że na jednej płycie trenują jednocześnie aż cztery różne grupy – wskazywał dyrektor sportowy UKS Ruch Chorzów Seweryn Siemianowski, w przeszłości piłkarz „Niebieskich”.

– Czasy się zmieniają. Dzisiaj rodzic, chcąc zapisać swoje dziecko do Ruchu, pyta o to, jak wyglądają boiska, w co dziecko ubierzemy, jakie są warunki socjalne i tak dalej. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy tutaj roczniki, w których trenowały dzieci z Zabrza, Rybnika czy nawet Częstochowy. Ośrodek na Kresach w połączeniu ze szkołą był kiedyś bardzo atrakcyjny. Dzisiaj niestety zaczynamy przegrywać tę rywalizację z ościennymi miastami – podkreślał Ireneusz Kiwic, dyrektor sportowy SP nr 21. – Z pewnością zadanie ułatwiło by nam stworzenie przy szkole publicznej Szkoły Mistrzostwa Sportowego – dodał.

Prezydent Andrzeja Kotala podkreślił, że zdaje sobie sprawę z potrzeby doinwestowania bazy szkoleniowej i przedstawił zebranym plany na najbliższe lata w tym zakresie. – Trwa już budowa stołówki przy szkole, która była bardzo pilnym problemem. Na rok 2020 przewidujemy modernizację budynku na Kresach, gdzie zostaną stworzone nowe szatnie, jest również koncepcja wybudowania na tym terenie jeszcze jednego boiska treningowego. Na wszystko potrzeba jednak trochę czasu – poinformował Andrzej Kotala. – Pamiętajmy, że w Chorzowie jest wiele klubów i boisk. Każdy ma swoje problemy, potrzeby. Wszędzie potrzebne są jakieś remonty, inwestycje. Staramy się je stopniowo realizować – dodał prezydent miasta, wskazując również, że duże środki w najbliższych latach pochłonie budowa stadionu przy ul. Cichej. – Musimy wybudować nowy stadion, nie ma od tego odwrotu. Nie ma prawa dalej to funkcjonować w takiej postaci, jakiej jest. To nie przystoi naszemu miasto. W tej kadencji musimy to zrobić, nie można dłużej zwlekać – dobitnie przedstawił sprawę Andrzej Kotala.

Prezydent zapowiedział również zmiany w systemie wspierania szkolenia na terenie miasta. Ma ono być uzależnione od ścisłej współpracy z Ruchem. – W samym Ruchu trenuje ok. 700 dzieci, a przecież w Chorzowie szkoleniem zajmuje się jeszcze kilka innych klubów, dlatego trudno mi zrozumieć, że nie potrafimy stworzyć drużyny ligowej złożonej w głównej mierze z naszych wychowanków. Wielokrotnie apelowałem w tej sprawie na różnego rodzaju spotkaniach, ale w tej kadencji już nie odpuszczę. Albo wszyscy pracujemy na jeden klub, albo niech każdy dalej sam sobie rzepkę skrobie, ale bez miejskich funduszy. Miasto może wspierać szkolenie we wszystkich chorzowskich klubach, ale celem tego szkolenia musi być Ruch i jego pierwsza drużyna. Ruch powinien mieć pierwszeństwo do każdego zawodnika wyszkolonego w mieście przy udziale miejskiej kasy. Cała infrastruktura, boiska, internaty, dofinansowania – to wszystko dużo kosztuje, a nie przynosi spodziewanych efektów – wskazywał prezydent. – Powinniśmy być jak jedna wielka rodzina, która pracuje dla głównego podmiotu, jakim jest Ruch. Chciałbym, aby – wzorem innych ośrodków – powstał jeden duży podmiot, któremu będzie przyświecał jeden cel – wszyscy gramy dla Ruchu. Taki podmiot byłby otwarcie wspierany przez miasto, bo obecnie ten tort jest dzielony na coraz mniejsze kawałki, a im mniejsze kawałki, tym na coraz mniej wystarcza – dodał prezydent.

Andrzej Kotala zadeklarował, że zajmie się analizą możliwości powstania przy ZSS nr 2 publicznej Szkoły Mistrzostwa Sportowego oraz zapowiedział spotkanie z władzami chorzowskiego MORiS-u w kwestii szczegółowych planów dotyczących inwestycji w ośrodku na Kresach. Na koniec prezydent podkreślił, że w niedawno rozpoczętej kadencji chciałby uporządkować kwestię sportu w mieście. – Bierzemy się za sport w Chorzowie. Musimy się określić, jakie dyscypliny są dla nas ważne i te będziemy wspierać. Przede mną spotkania z prezesem Bikiem i prezesem Chrapkiem. Od nowego roku musimy wspólnie rozpocząć realną odbudowę Ruchu, musimy tworzyć jedną wielką Niebieską rodzinę. Trzeba poprawić komunikację na każdym poziomie, poprawić wizerunek i zbliżyć do klubu świat biznesu. Pracujemy nad tym, by zaangażować w to fachowca z zewnątrz, który kompleksowo by się tym zajmował. Chcemy stworzyć strategię działania na najbliższe lata – zakończył Andrzej Kotala.

Źródło: ruchchorzow.com.pl / Tomasz Ferens

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski