U17/JMII: ''Nie do wiary!'' - Niebiescy wzięli rewanż /foto/

II WOJEWÓDZKA LIGA JUNIORÓW MŁODSZYCH

  RUCH CHORZÓW - UKS TRÓJKA CZ-DZ 4:0 

Trener Daniel Tukaj: Wynik meczu w zupełności zobrazowuje przebieg pierwszej połowy. Przez cały mecz byliśmy stroną przeważającą i w przerwie, przy prowadzeniu 4:0 zadaliśmy sobie dwa pytania - jak mogliśmy przegrać z tą drużyną w pierwszym meczu i ile zdobędziemy bramek w drugiej połowie. Na oba odpowiedź jest taka sama: nie do wiary! Pomimo miażdżącej przewagi i multum sytuacji nie zdobyliśmy już ani jednego gola. Trudno o ocenę zawodników na tle tak słabego rywala.

Poprawiono: niedziela, 14, październik 2018 15:22

Odsłony: 119

Czytaj więcej: U17/JMII: ''Nie do wiary!'' - Niebiescy wzięli rewanż /foto/

U17/CLJ: ''Nasza dyspozycja była mocno przeciętna'' - jednobramkowa wygrana Odry

CENTRALNA LIGA U17

 RUCH CHORZÓW - ODRA OPOLE 0:1 

Trener Mateusz Michalik: Nie zagraliśmy dzisiaj dobrego spotkania. Nasza dyspozycja była mocno przeciętna i trzeba przyznać, że przeciwnicy mieli więcej klarownych sytuacji do zdobycia bramki, jak choćby  niewykorzystany rzut karny w 70. minucie. Byliśmy bezbarwni i chyba każdy spodziewał się więcej po dzisiejszym meczu. Nieźle wyglądaliśmy w budowaniu gry od tyłu i wyjściu spod pressingu, ale im bliżej bramki przeciwnika, tym więcej  w naszych poczynaniach  było niechlujności. Kiedy powinniśmy decydować się na strzał szukaliśmy podania i na odwrót.

U17/CLJ: ''W sporcie najważniejsze jest zdrowie'' - chwile grozy na meczu w Gorzowie, Nikodem trzymamy kciuki!

CENTRALNA LIGA U17

STILON GORZÓW - RUCH CHORZÓW 1:4 

Trener Mateusz Michalik: W sporcie najważniejsze jest zdrowie i to ono jest dla nas jest teraz na pierwszym miejscu. Trzymamy kciuki za Nikodema Kokota, który podczas meczu zderzył się z naszym bramkarzem, doznał urazu głowy i został odwieziony do szpitala, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia. Dzisiejsze zwycięstwo dedykujemy właśnie jemu. Co do meczu zaprezentowaliśmy wyższą kulturę gry od przeciwników, zdobyliśmy cztery bramki i szkoda tylko tej ostatniej doliczonej minuty gry, gdzie po uderzeniu z dystansu piłka wpadła "za kołnierz" naszemu bramkarzowi. Zwracaliśmy uwagę na panujące warunki atmosferyczne, ale nie ustrzegliśmy się błędu przy tym uderzeniu.

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski