U15/2003 III: ''Kończymy pewien etap'' - podsumowanie sezonu wstępem do pożegnania

U-15 Trampkarz starszy / 2003Druga z naszych drużyn trampkarskich, prowadzona przez trenera Łukasza Jońca, powinna ten sezon  rozpocząć w lidze czwartej, jednak w wyniku wycofania się innych drużyn z udziału w lidze trzeciej ostatecznie wystartowała w wyższej klasie rozgrywkowej.

Jak stwierdził trener Joniec, tutaj skończyły się możliwości drużyny. O ile jesienią udało się wywalczyć miejsce w bezpiecznej strefie, dokładnie szóste, o tyle wiosną nasz zespół wygrał tylko jedno z czternastu spotkań i zajął  ósme miejsce w tabeli.

Smutno się rozstawać, ale był to ostatni sezon popołudniowej grupy chłopaków 2003/2004 - wraz z końcem czerwca zostaje ona rozwiązana. Dziękujemy wszystkim zawodnikom za spędzone razem lata - mamy nadzieję, że będą one mile wspominane. Życzymy  pomyślności, dalszego samorozwoju i uporu w dążeniu do wyznaczonego celu. Tych, którzy postanowią kontynuować swoją przygodę z piłką już teraz serdecznie zapraszamy za rok na nabory do I klasy liceum. Do zobaczenia!

TABELA III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

Łukasz JoniecTrener Łukasz Joniec: Rundę zakończyliśmy na ostatnim miejscu wygrywając zaledwie jeden mecz. Oczywiście, kilka z nich, jak np. z Grunwaldem, Górnikiem Jaworzno czy ostatnio z Niwką mogło się zakończyć inaczej - zasługiwaliśmy w nich przynajmniej na remis.
Chłopcy byli świadomi, że gramy w wyższej lidze i spotkają się tu z mocniejszymi rywalami.
Jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko wyniki, a skupimy się bardziej na elementach piłkarskich i taktycznych, to można powiedzieć, że  połowę meczów zagraliśmy dobrze. Myślę, że pod koniec sezonu byliśmy już zdecydowanie lepiej zorganizowani w ofensywie i defensywie, co przełożyło się na naszą dobrą formę. Nieźle wyglądaliśmy pod kątem umiejętności, gra stała się płynniejsza, a akcje składniejsze. Dopiero końcówka sezonu pokazała jak chłopcy się rozwinęli pod kątem umiejętności i wiedzy.
Jeśli chodzi o tę grupę, to kończymy pewien etap. Nie będzie ona już ze sobą trenować ani brać udziału w rozgrywkach ligowych.
Podsumowując cały okres, który ze sobą przepracowaliśmy należy zwrócić uwagę, że zaczynaliśmy od aktualnej szóstej ligi okręgowej i z sezonu na sezon robiliśmy kolejne awanse. Myślę, że był to fajny czas, jednak nasze możliwości skończyły się na trzeciej lidze. W przeciągu kilku lat przewinęło się tutaj sporo zawodników, jedni przychodzili, inni odchodzili, a zostali najwytrwalsi. Pokazali naprawdę charakter, bo przegrywając tyle meczów może się troszkę podłamać, a oni sobie z tym poradzili. Podziękowania należą się wszystkim, którzy razem ze mną w międzyczasie pracowali, a byli to trener Łukasz Maciongowski, Michał Winciersz czy przez chwilę Adrian Gach. Dodatkowo dziękuję trenerom z klas sportowych Damianowi Łukasikowi oraz Sławkowi Podlasowi - zdarzało się, że ich zawodnicy "schodzili" z pierwszych lig do naszej drużyny na mecze, a komunikacja i współpraca w sztabie wyglądała bardzo dobrze. Oczywiście dziękuję również rodzicom, którzy przez cały ten czas byli z drużyną.
Życzę chłopakom, aby uczestniczyli w przygodzie z piłką, dążyli do swoich celów i marzeń.
Mam nadzieję, że spotkamy się za rok na testach do I klasy liceum i że wrócą do nas zmotywowani z dalszą chęcią grania w naszym klubie.

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski