U11/2007: ''Defensywa wygląda coraz lepiej'' - z Victorią zgodnie z planem

VI OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - VICTORIA KATOWICE 9:0

Trener Jakub Brzozowski: Wygraliśmy 9:0, z czego bardzo się cieszmy. Od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg meczu. Udało się nam zagrać na zero z tyłu, a była to już siódma kolejka i dopiero pierwsze spotkanie, w którym nie straciliśmy bramki. Tak, jak mówiłem tydzień temu, nasza defensywa wygląda coraz lepiej i mamy nadzieję, że podobnie będzie to wyglądało do końca rundy.

Poprawiono: niedziela, 15, październik 2017 15:36

Odsłony: 109

Czytaj więcej: U11/2007: ''Defensywa wygląda coraz lepiej'' - z Victorią zgodnie z planem

U11/2007: ''Spokojnie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń'' - wygrana z Górnikiem, hat-trick Sęktasa

VI OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

KS GÓRNIK 09 MYSŁOWICE - RUCH CHORZÓW 2:6

Trener Jakub Brzozowski: Był to dla nas ważny mecz, bo ostatnie dwa przegraliśmy. Chcieliśmy, może nie zmazać plamę - bo uważam, że lepiej w każdym z nich operowaliśmy piłką - ale poprawić naszą skuteczność, która ciągle nie wyglądała tak, jakbyśmy tego chcieli. Bardzo się cieszymy, bo dzisiaj nam się to udało. Cieszy również fakt, że przeciwnik nie stworzył zbyt wiele sytuacji podbramkowych, co świadczy o tym, że coraz lepiej funkcjonujemy w defensywie. Wartym podkreślenia jest to, że naszym zdaniem boisko nie nadawało się do gry - było wąskie i bardzo nierówne. Sędzia jednak je dopuścił. Na początku spotkania znowu straciliśmy bramkę.

U11/2007: ''Piłka latała w powietrzu'' - niewykorzystane sytuacje, przegrana z UKS Bonito

VI OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

UKS BONITO MURCKI - RUCH CHORZÓW 1:0

Trener Łukasz Molek: Graliśmy ze starszymi zawodnikami, niektórzy z nich byli o głowę, a nawet dwie wyżsi od naszych, więc fizycznością bardzo odstawaliśmy. Do tego boisko było malutkie, więc rywalowi łatwo się było bronić. W tym aspekcie mieliśmy braki, ale piłkarsko jakość była po naszej stronie. Bonito grało prostymi środkami wybijając piłkę w głąb pola i licząc na to, że na mokrej murawie dostanie ona poślizgu i tym sposobem dostanie się pod nasze pole karne. Wyszliśmy na mecz nieco przestraszeni. Na początku przeciwnicy stworzyli dwie, trzy groźne akcje, ale nie wynikały one z ich gry, ale z naszych błędów - złych podań i przyjęć. Szybko jednak zdominowaliśmy mecz - stworzyliśmy pięć okazji do zdobycia gola, w tym trzy sam na sam, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Z prostych pozycji uderzaliśmy na siłę - to samo miało miejsce też po przerwie.

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski