U12/2007: ''Ta wygrana się po prostu należała'' - udany rewanż Niebieskich, zwycięstwo rzutem na taśmę

IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

 RUCH CHORZÓW - LKS ORZEŁ Mokre 3:2 

Trener Sławomir Podlas: Zagraliśmy dobrze, konsekwentnie, jak zwykle z ogromnym sercem i wolą walki, a w konsekwencji zdobyliśmy trzy punkty z bardzo dobrym przeciwnikiem. W bardzo krótkim odstępie czasu zagraliśmy ponownie z drużyną Orła Mokre - kilka dni temu na boisku przeciwnika w anormalnych warunkach atmosferycznych przegraliśmy mecz 2:4, chociaż wygrywaliśmy po pierwszej połowie 2:0. Dzisiaj mieliśmy okazję na rewanż, a ten udał się nam wyśmienicie. Całe spotkanie stało bardzo wysokim i dobrym poziomie. W pierwszej połowie było ono wyrównane. Każda z drużyn stworzyła sobie po 2-3 sytuacje bramkowe, niestety my nie potrafiliśmy ich wykorzystać i strzelić gola. Goście po jednej z akcji, gdzie źle zachowaliśmy się w bocznym sektorze boiska i po zbyt łatwym ograniu naszej linii obrony zdobyli bramkę i zeszli na przerwę wygrywając 1:0.

U12/2007: ''Przeszliśmy obok meczu'' - słaba postawa w Katowicach

IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

BKS SPARTA KATOWICE - RUCH CHORZÓW 2:1 

Trener Marcin PolokDziś zagraliśmy bardzo słabe spotkanie, kompletnie nic nam nie wychodziło. Brak skutecznego podania, problemy przy przyjęciu piłki i co za tym stoi kolejna porażka na naszym koncie. Mogę śmiało powiedzieć, że przeszliśmy obok meczu. Przeciwnik nie był wymagający, a z minuty na minutę było coraz gorzej. W drugiej połowie złapaliśmy kontaktową bramkę, ale to nie pomogło, bo Sparta postawiła tzw. autobus i było nam bardzo ciężko oddać celny strzał. Musimy się szybko pozbierać i w następnym spotkaniu zagrać z większym zaangażowaniem i wolą walki.

U12/2007: ''Chłopcy nie udźwignęli trudu boiska'' - dobre złego początki z Orłem

IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

 LKS ORZEŁ MOKRE - RUCH CHORZÓW 4:2 

Trener Sławomir Podlas: Zaczęliśmy bardzo dobrze. Zagraliśmy wysoko pressingiem i to w trudnych warunkach atmosferycznych przy ogromnej ulewie na naturalnym boisku. Pomimo tego potrafiliśmy mocno przycisnąć przeciwnika, dzięki czemu w przeciągu pierwszych 20 minut zdobyliśmy dwie bramki. Później, o dziwo, wkradł się w naszą grę bałagan. Wybijaliśmy piłkę, a rywale tworzyli coraz więcej sytuacji. Wprowadzone w drugiej połowie zmiany nie dały rezultatu.

  Ruch Chorzów S A  OI                                                                                                 Polityka prywatności