U14/2004: ''Graliśmy konsekwentnie'' - Gieksa pokonana

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - GKS GIEKSA KATOWICE 3:0 

Trener Damian Łukasik: Jeden z lepszych meczów w naszym wykonaniu. Na początku GKS uzyskał lekką przewagę, ale praktycznie nie zagroził ani razu naszej bramce. My natomiast przez całe spotkanie graliśmy konsekwentnie i po dwudziestu minutach uwidoczniła się nasza przewaga. Zdobyliśmy trzy bramki, a mogło paść ich jeszcze więcej, ale i tak możemy być zadowoleni z naszej dyspozycji w dzisiejszym dniu. 

Poprawiono: piątek, 09, listopad 2018 16:29

Odsłony: 401

Czytaj więcej: U14/2004: ''Graliśmy konsekwentnie'' - Gieksa pokonana

U14/2005: ''Musieliśmy się otworzyć'' - przegrana w Sosnowcu

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC - RUCH CHORZÓW 2:0 

Trener Szymon Tutaj: Od początku wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Chłopcy dobrze weszli w mecz, jednak z czasem Zagłębie zyskało przewagę. Pierwsza połowa, mimo sytuacji z obu stron, zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Druga połowa była podobna do pierwszej - Zagłębie atakowało, a my staraliśmy się wyprowadzać kontrataki. Niestety, straciliśmy gola po pięknym strzale przeciwnika i musieliśmy się otworzyć, co stworzyło rywalom okazję do zdobycia drugiego gola i zamknięcia meczu. 

Poprawiono: sobota, 27, październik 2018 10:58

Odsłony: 358

Czytaj więcej: U14/2005: ''Musieliśmy się otworzyć'' - przegrana w Sosnowcu

U14/2005: ''Wynik został ustalony przed przerwą'- trzy gole Łosika i dwa Brychczego, Czarni pokonani

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - KKS CZARNI SOSNOWIEC 5:0 

Trener Damian Łukasik: Wynik lepszy niż gra. Drużyna przeciwna, a konkretnie jej bramkarz sprezentował nam dwie, trzy bramki. Wynik został ustalony przed przerwą, potem, mimo wielu sytuacji piłka nie wpadła już do bramki przeciwnika. W przerwie dokonaliśmy siedmiu zmian, tak, że wszyscy zagrali w miarę równo i głównie o to nam chodziło. Teraz z niecierpliwością czekamy już na sobotnie spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec. 

U14/2004: ''Musimy poprawić skuteczność'' - wygrana w derbach Ruchu

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

UKS RUCH CHORZÓW - RUCH CHORZÓW 0:2 

Trener Szymon Tutaj: Pierwsza połowa zdecydowanie jedna z najsłabszych w sezonie w naszym wykonaniu. Wyszliśmy na boisko mało skoncentrowani i mało zaangażowani , co przełożyło się słabą postawę. Na szczęście strzelona bramka dała nam trochę czasu do przerwy, aby poprawić swoją grę. W drugiej połowie graliśmy już zdecydowanie lepiej, co przełożyło się na ilość sytuacji podbramkowych, jednak znowu trochę szwankowała skuteczność i udało się nam zdobyć tylko jednego gola. Podsumowując musimy poprawić skuteczność i koncentrację na początku meczów.

Poprawiono: niedziela, 21, październik 2018 11:23

Odsłony: 373

Czytaj więcej: U14/2004: ''Musimy poprawić skuteczność'' - wygrana w derbach Ruchu

U14/2005: ''Zespół zagrał kapitalne spotkanie'' - kanonada strzelecka w meczu ze Stadionem, cztery bramki Sęka /foto/

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - GTV STADION CHORZÓW 7:0 

Trener Damian Łukasik: Byliśmy pełni obaw o to, jak drużyna zareaguje po ostatnim remisie z Unią Kosztowy. Tym bardziej, że choroby i kontuzje spowodowały, że sześciu chłopaków nie mogło uczestniczyć w dzisiejszym spotkaniu. Zespół zagrał jednak kapitalne spotkanie i razem z trenerem Tutajem byliśmy pod wrażeniem naszej gry. Bramki padały po składnych, koronkowych akcjach i ręce same składały się do oklasków. Wszyscy zagrali na bardzo wysokim poziomie i z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz ciekawi czy podtrzymamy dyspozycję z dnia dzisiejszego.

U14/2005: ''Pojawiły się łzy - zupełnie niepotrzebnie'' - podział punktów z Unią

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

 RUCH CHORZÓW - LKS UNIA KOSZTOWY 3:3

Trener Damian Łukasik: Najsłabszy mecz w naszym wykonaniu. Pod każdym względem, a przede wszystkim mentalnym wyglądaliśmy źle. Chłopcy wiedzieli z kim grają, że w drużynie Unii jest jeden zawodnik, który się wyróżnia i byli na to uczuleni. Z różnych względów nie potrafili jednak wykonać zadań taktycznych. Czy to z braku umiejętności, czy też ze strachu przed przeciwnikiem, co jest dziwne, bo na pewno jako drużyna powinniśmy prezentować się o wiele lepiej. Po meczu pojawiły się u chłopaków łzy - zupełnie niepotrzebnie.